"" – Latarnik2.0 Podoba się?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Xperia active. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Xperia active. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2012

Xperia active vs zaawansowane gry 3D. GTA 3!

Pytacie się mnie w mailach jak Xperia active wypada w konfrontacji z bardziej zaawansowanymi grami mobilnymi z Android Market.

Racja! Do tej pory skupiałem się raczej na normie IP67, testach podwodnych i tylko wspominałem, że ta malutka Xperia active jest pełnoprawnym smartphonem z Androidem 2.3.4 na pokładzie. Dziś sprawdzimy jak to się ma w rzeczywistości.

Ten post zaplanowałem sobie trochę inaczej, czyli, że pościągam różne gierki z Android Market i odpalę je na Xperii active. Jednakże zacząłem od Grand Theft Auto 3.

Przeciwwskazań nie widzę:

  • System: Android 2.3.4
  • Procesor: 1GHz
  • RAM: 512 MB

Odpaliłem GTA 3 i zobaczcie sami!




Gra GTA 3 na Xperii active działa bez zarzutu! Skoro tak, to uznałem, że nie muszę przeprowadzać dalszych testów z grami 3D na Xperii active.

Pełną recenzję GTA 3 opublikuję już niebawem, ale do zabawy posłuży mi Xperia arc S, jej złącze microHDMI oraz projektor multimedialny. Już teraz powiem wam, że granie na dużym ekranie jest bardzo przyjemne.

Podsumowanie

GTA 3 na Xperii active działa bez zacinek, co mnie trochę zaskoczyło. Okazuje się, że Xperia active to nie tylko pancerny Android, ale także pełnoprawny smartphone i mobilna konsola.do gier. Jedyny mankament, ale za to spory, to mała przekątna ekranu. Grając w GTA 3 często omyłkowo naciskałem panel dotykowy pod ekranem i wywoływałem nim menu kontekstowe.

Powiem wam szczerze, że koncepcja Xperia active zrobiła na mnie duże wrażenie, ale nie stanie się moim podstawowym telefonem. Jako mobilny bloger potrzebuję narzędzia, które lepiej nadaje się do pisania w terenie. Xperia arc S ma wymiary doskonałe. Gdyby jednak powstał model Xperia active o wymiarach przynajmniej 3,8" nie miałbym wątpliwości. Xperia active to zdecydowanie jeden z ciekawszych Androidów na rynku.

piątek, 6 stycznia 2012

Box, czyli jak w telefonie Xperia arc S zmieścić ponad 82 GB danych?

Jest to możliwe! 32 GB pochodzą z karty microSD, kolejne 50 GB natomiast spadło mi prosto pod choinkę z chmury.



QR Code, Android Market
Niedawno na Facebooku Sony Ericssona dowiedziałem się o nowej usłudze dla posiadaczy telefonów Xperia. Można powiedzieć, że Sony Ericsson sprawił mi jeszcze jeden prezent pod choinkę! W tym roku musiałem chyba być wyjątkowo grzecznym chłopcem. 


Ucieszyłem się. Raz, że miałem sobie kupić przenośny dysk do zabezpieczenia danych, dwa, ucieszyłem się, że usługa dla posiadaczy Xperii jest dostępna za darmo!

Aplikacja Box for Android, którą posiadacze telefonów z rodziny Xperia mogą pobrać i używać za darmo, rozszerza pamięć telefonu o 50GB! Możemy w wirtualnej chmurze:
  • trzymać backup naszych danych
  • mieć przy sobie aktualne wersje dokumentów dostępne zawsze i wszędzie
  • ustalać zasady udostępniania tych danych innym osobom.
Usługę polecam wszystkim posiadaczom telefonów z rodziny Xperia. Dla mnie Box będzie przede wszystkim wirtualnym sejfem na dane, które są nie do odtworzenia, a których dawno nie archiwizowałem. Zatem utworzę kopię bezpieczeństwa dokumentów i albumów zdjęć oraz filmów. Pomyśleć, że chciałem kupić dysk przenośny!

Chmurę możemy lubić lub nie. Ja reprezentuję jeszcze dość konserwatywne podejście do chmury, czyli jestem przyzwyczajony do danych offline. Dałem temu wyraz pisząc post o tytule: "Xperia arc jako mobilny bank danych". Po prostu lubię mieć przy sobie różne dane, do których jestem przyzwyczajony. Ale lubię też bezpieczeństwo.

Przed chmurą nie uciekniemy. Nie jestem też ignorantem, który nie docenia chmury. Dlatego kochajmy chmury! Swoją drogą IT coraz bardziej zatacza koło. Początkiem IT były przecież scentralizowane przetwarzanie danych przez super komputery, do których były podłączone stacje robocze.

Fajną funkcją nowego Androida w Xperiach jest to, że można zrobić zrzut tego co widzimy na wyświetlaczu. Przytrzymujemy klawisz wyłącznika i z menu, które się pojawi, wybieramy opcję wykonywania zrzutu obrazu. Po świętach się rozleniwiłem, dlatego nie eksploatowałem jeszcze zbyt mocno Boxa.

wtorek, 27 grudnia 2011

Czy Shazam rozpozna co Xperia active gra na dnie garnka pełnego wody?

Norma IP 67 chroni Xperię active przed pełnym zanurzeniem, ale czy pod wodą zagra muzyka?
Kolejny ekstremalny kuchenny test. Sprawdzimy jak Xperia active gra pod wodą oraz, czy Xperią arc S z zainstalowaną aplikacją Shazam będzie w stanie rozpoznać, co jest grane:

Do tego kuchennego eksperymentu potrzebujemy:
  • Klasycznie gara z wodą
  • Xperi active grającej pod wodą
  • Xperi arc S z aplikacją Shazam
  • Internetu mobilnego
  • Pliku mp3
  • Xperi ray, która zarejestruje przebieg eksperymentu na filmie HD
  • Aplikacji YouTube, która pozwoli wrzucić film do internetu, bezpośrednio.z telefonu Xperia ray
  • Aplikacji Blogger, która pozwali napisać posta i go opublikować na blogu.
Sporo tego!

Podczas gdy moja mama używa kuchni do gotowania, ja bawię się zabawkami Sony Ericssona, czując jak dziecko nadchodzące święta.

Najważniejsze, aby w tym eksperymencie nie pomylić się, który telefon idzie do gara! ;)



Udało się, test zaliczony. Dźwięk głośnika Xperii active pod wodą jest na tyle czysty i na tyle głośny, że aplikacja Shazam na telefonie Xperia arc S nie miała najmniejszego problemu z rozpoznaniem jaki kawałek jest grany!

Filmik wyżej jest mojego autorstwa. Filmiki niżej to linki do YouTube:





Dzieci, nie próbujcie tego w domach ;-)

czwartek, 15 grudnia 2011

Xperia i przedświąteczna gorączka

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z szeroko otwartymi drzwiami świątyń handlowych. Jak nie dać się zwariować, kiedy świąteczna gorączka osiąga temperaturę wrzenia a mróz daje się we znaki? Wprowadźmy trochę ładu do Teorii Chaosu. Pomoże nam w tym  Xperia X10 z Androidem 2.1. W dzisiejszym odcinku zrobimy mały przegląd aplikacji, które pomagają przy zakupach: zaoszczędzimy czas, a być może nawet i pieniądze. Uwaga! Sprzedawcy Was znienawidzą - wyobraźcie sobie, że pracują nad wami dobre kilkadziesiąt minut, odpowiadają na wszystkie pytania dotyczące nowego sprzętu i zapewniają, że cena tego netbooka jest najniższa z możliwych. Otóż można to szybko sprawdzić w mobilnej Sieci i użyć tych argumentów w procesie negocjacyjnym.

Zarządzanie projektami:

Święta w dzisiejszych czasach są bardziej skomplikowane niż korporacyjne procesy lub działania wojenne, gdzie wszyscy nagle oblegają te same sklepy. Przyda nam się jakieś narzędzie do zarządzania projektami, aby ogarnąć chaos.Ustalmy ścieżki krytyczne, kamienie milowe i odświeżmy inne rzeczy znane z teorii zarządzania projektami.... W teorii pozwoli nam to zoptymalizować zasoby oraz efektowniej zarządzać czasem. A najlepszy plan obmyśla się w miejscu, o którym śpiewała grupa The Bill. Myślę, że prezesi dużych korporacji używają smartphonów także w tym właśnie miejscu i tam tworzą najlepsze strategie. Łączenie pożytecznego z pożytecznym : - )

Schemat wyżej jest powszechnie znany jako wykres Gantt'a. Mało jednak kto wie, że pierwszą osobą, która stworzyła takie rozwiązanie był Polak - Karol Adamiecki. Miało to miejsce w 1896 roku. Niestety, ponieważ wykres nie został wtedy opublikowany, nie mówimy teraz o nim "Wykres Adamieckiego".
Dodawanie zadań

Project Schedule Free to darmowe rozwiązanie z Android Market, które bazuje na wykresie Henryego Gantt'a. Coś dla miłośników organizacji i zarządzania o zapędach dyktatorskich ;- ) Zwykłym śmiertelnikom także to narzędzie może się przyda, ale tylko jeżeli uczą się do poprawki z zarządzania lub mają na głowie dużo większy projekt...

Dodawanie zadań: należy wybrać nazwę zadania, datę początku i zakończenia, progres w procentach,  odpowiedzieć sobie czy zadanie jest kamieniem milowym oraz wypełnić pole komentarza. Dzięki temu elementy składowe projektu możemy łączyć ze sobą w ścieżki krytyczne oraz niekrytyczne, a to pozwala lepiej zarządzać zasobami i czasem. Można je np. przerzucać z jednej ścieżki do innej. Takimi schematami zarządza się bardzo potężnymi projektami. Pamiętam jak pracując w Leeds widziałem pewien gigantyczny schemat Gantt'a na jednej budowie. Nie wnikajmy jednak w teorie zarządzania zbyt intensywnie.

Zadeklarowałem się, że zrobię sałatkę. W uproszczonej teorii: myjemy warzywa, obieramy, gotujemy, ale podczas, gdy są one "na ogniu" możemy obrać i wrzucić do garnka, te, które wymagają krótszego gotowania. Dzięki temu lepiej zagospodarujemy czasem, i oszczędzimy gaz. Wiem, że większość gospodyń domowych wie o tym, bez zaawansowanej teorii zarządzania projektami, i bez wykresu Gantt'a, dlatego przejdźmy do czegoś bardziej przydatnego zwykłym osobom.
Projekt "Święta" in progress

Listy zakupów

Znajdziemy ich pełno w Android Market. Lista przyda nam się, aby o niczym nie zapomnieć oraz wspomoże mniej skomplikowane projekty świąteczne. Perfect Shoping List: jest to prosta aplikacja, która pomaga nam zarządzać wieloma listami. Program nie jest skomplikowany w obsłudze: tworzymy listy zakupów i odhaczamy kolejne pozycje. Mamy wbudowaną wyszukiwarkę oraz kilka bajerów takich jak zarządzanie listą przez SMS-y oraz GMaila. Z poziomu tych usług odpowiednio spreparowanymi wiadomościami można dopisywać pozycje do listy. W ten sposób można komuś dosłać nowe zadania do wykonania : -)

Niezbędne składniki do "projektu sałatka"
Na liście możemy dodawać ilość danego produktu oraz cenę: w ten sposób aplikacja dokonuje dodatkowych obliczeń.

Lokalizacja GPS

Kiedy już uporamy się z planem doskonałym na TE ŚWIĘTA, trzeba zaplanować rozsądnie trasę. Przyda nam się narzędzie do nawigacji po mieście, które pozwoli ominąć korki oraz wyznaczy najbardziej optymalną trasę pomiędzy punktami, które musimy odwiedzić. Dowiemy się nawet takich detali jak czas podróży, dystans, czy spalone paliw.

Temat nawigacji oraz GPS-u zostanie omówiony dokładniej przy innej okazji.


Tłumacz

Jeżeli tak jak ja nie mieliście rumuńskiego w szkole
Mamy listę zakupów, ale jest ona w języku polskim. W Transylwanii może być to problemem,  gdyż powiedzmy, że język rumuński nie jest moją mocną stroną. Część produktów w supermarketach jest w jakiś magiczny sposób pochowana i po prostu nie da się ich odnaleźć. W awaryjnych sytuacjach przydadzą nam się programy do tłumaczenia. Tak naprawdę wystarczyłaby zakładka w mobilnej przeglądarce internetowej, ale możemy użyć także takich bajerów jak syntezator mowy, rozpoznawanie głosu i aplikacje do tłumaczenia.

Rozwiązaniem "ratującym życie" może być mobilna aplikacja Google Translator. Do prawidłowego działania wymagane jest oczywiście połączenie z Internetem - do tej pory nie znalazłem offlinowego słownika rumuńsko-poskiego l(ub angielskiego) Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek widział? Google Translator oferuje także przetwarzanie tekstu na mowę. Tłumaczenia nazw produktów z pewnością w awaryjnych sytuacjach pomogą w poruszaniu się po neonowych alejach promocji, przecen i reklam.

Skanery kodów paskowych

Z Xperią X10 na łowach. Przy produktach spożywczych nie ma to większego sensu, ale skanowanie kodów paskowych drogiej elektroniki i porównywanie cen w Sieci to już zupełnie inna sprawa.

 Są to sprytne programiki, które dzięki aparatowi fotograficznemu w Xperii X10 potrafią skanować kod paskowy przy produktach. Jest to proces identyczny jak skanowanie przez kasjera w supermarkecie. Kod  paskowy to język znany sprzedawcom, ale my także możemy szybko zacząć nim operować Jeżeli wszystko zadziała w 100% prawidłowo, to dzięki skanerowi dowiemy się z jakim dokładnie produktem mamy do czynienia, a to daje  możliwość sprawdzenia ceny w sklepach internetowych, aby zorientować się czy przepłacamy, czy nie.Sprzedawcy z pewnością nie będą was lubić. Przy droższym sprzęcie łatwo można się dzięki takim skanerom targować.Argumenty nie do obalenia. Skanery działają bardzo szybko.

Skanujemy kody, szukamy tańszych ofert w Sieci, wkurzamy sprzedawców. Z księgarni realnej jednym kliknięciem sprawdzimy oferty wielu księgarni wirtualnych, a spece od e-marketingu poprowadzą nas do kasy. Mając Xperię X10 w ręce możemy kupić produkt w e-sklepie a nawet za niego zapłacić i to wszystko będąc w księgarni fizycznej.

 Nawet jeżeli nie uzbroiliśmy naszej Xperii X10 w ciężką amunicję w postaci skanera kodów paskowych, to możemy użyć zwykłej przeglądarki oraz internetowych porównywarek cen.

A jakich wy używacie aplikacji, które pomagają w organizowaniu świąt? 

P.S

Myślałem, że Polska jest drogim krajem, ale w Rumunii wszystko co nie jest związane z "przetrwaniem" jest relatywnie droższe (no, może poza imprezowaniem). Ten kraj wydaje się mieć wszystko z importu. Ktoś mi kiedyś powiedział "nasz kraj [Rumunia] potrafi jedynie produkować tanią siłę roboczą". "Mamy zbyt słabą klasę średnią, aby dobra luksusowe były tańsze"; "Jesteśmy zbyt małym rynkiem, aby ceny były niższe" - głoszą inne teorie.

Import z Polski:

Moje ulubione chrupki kukurydziane

Nawet lampki. Wszyscy na świecie sprowadzają je zapewne z Chin. Tylko Rumunia z Polski...:)
Tedi to oczywiście nasz Kubuś


piątek, 9 grudnia 2011

Xperia active i mokra robota, czyli pisanie na mokro

Xperia active została wyposażona w unikatową technologię, która pozwala na ekranie pojemnościowym pisać mokrym palcem. Ba! norma IP67 ochroni Xperię active nie tylko przed wilgocią, ale także przed pełnym zanurzeniem! Nie wiele smartphonów na świecie to potrafi, a jeszcze mniej z Androidem 2.3.4 na pokładzie. Xperia active jest jedyna...?

Jeżeli jesteś użytkownikiem smartphona z ekranem dotykowym to z pewnością wiesz, że wystarczy odrobina cieczy, mokre palce lub płatki śniegu, aby uniemożliwić precyzyjną pracę z takim wyświetlaczem. Działa on bowiem na zasadzie detekcji miejsca, gdzie następuje zmiana pojemności elektromagnetycznej wyświetlacza wywołanej kontaktem z żywą tkanką - woda zaburza ten proces.

Pisanie jedną ręką i filmowanie tego drugą nad garem pełnym wody nie jest prostym zadaniem.



Dzieci, nie próbujcie tego w domach. Na dwóch filmikach niżej możesz zobaczyć, jak woda i ciecz na wyświetlaczu pojemnościowym wpływa na precyzję odczytywania dotyku.



Na tym filmiku widać, że pojemność elektromagnetyczna ekranu dotykowego została całkowicie zaburzona przez kilka kropel wody - wyświetlacz szaleje!



W tym poście zobaczysz jak świat wygląda z dna gara pełnego wody.

Jednak mimo wszystko Xperia arc S rozpieściła mnie swoją wielkością, dlatego do profesjonalnego pisania będę używał właśnie jej.  Notowanie na smartphonie to jedna z najważniejszych funkcji pożądanych przez mobilnych blogerów.

czwartek, 8 grudnia 2011

Xperia active: aktywna droga do pracy

Xperia active w garści
Parę razy mówiłem już, że Xperia arc S jest używana przeze mnie do pisania tekstów w np. metrze podczas drogi do i z pracy. Fajnie, że wyciągam smartphone i w garści mam wszystko co mi trzeba, całe "wirtualne biuro".

Natomiast sam fakt przemieszczania się też jest pożyteczny, a Xperia active potrafi zmierzyć tę użyteczność.

Android 2.3.4 w Xerii active został wzbogacony o kilka użytecznych sportowych aplikacji. Jeżeli jesteś ciekawy ile kroków robisz każdego dnia udając się do szkoły, czy pracy, to wystarczy tylko zapytać się Xperii active i szybko uzyskasz informacje na ten temat.
Aplikacja WalkMate fabrycznie zainstalowana w smartphonie Xperia active mierzy codzienną aktywność obliczając na podstawie danych z akcelerometra liczbę kroków, które robimy danego dnia.

Włączamy aplikację o nazwie WalkMate, którą fabrycznie zainstalowano w Xperii active. Aplikacja na podstawie akcelerometra oblicza liczbę kroków i nanosi te dane do kalendarza (można obserwować postępy). Sterowanie aplikacją jest banalnie proste: właściwie możemy ją tylko włączyć i wyłączyć. Wydaje mi się, że dokładność wskazań jest w granicach błędu 5% przy chodzeniu. Z bieganiem jeszcze nie testowałem :)

To dane pochodzące z jednego umiarkowanego tygodnia. Najbardziej stała jest droga do pracy wynosząca średnio 1720 kroków. W pracy wydawało mi się, że siedzę cały dzień przed lapim uczestnicząc w dużej liczbie spotkań w pokojach wirtualnych, czyli zbyt aktywny niby nie jestem, ale jednak około 700 kroków w pracy robię... Droga po pracy w tym wypadku to głównie droga na kickboxing.

wtorek, 6 grudnia 2011

Xperia active i wyprawa do kanionu Sapte Scari, Cz. II, FILM

To zadziwiające, że ta malutka Xperia active jest tak wytrzymała i ma tyle dobrego w sobie

Jak już pisałem, to zadziwiające, że maleńka i wytrzymała Xperia active może nagrywać filmy w jakości HD. Postanowiłem to przetestować w dość ekstremalnych warunkach kanionu Sapte Scari.

Możesz też zobaczyć zdjęcia z kanionu Sapte Scari wykonane telefonem Xperia active.

niedziela, 4 grudnia 2011

Xperia i przedświąteczne zakupy w sieci

Mamy już grudzień, warto zacząć myśleć o polowaniu na prezenty. Xperia z odpowiednimi aplikacjami z Android Market to niezły sieciowy łowca. 

Kto powiedział, że zakupy w Internecie nie mogą być mobilne i odbywać się w "sklepie analogowym"? Chyba nikt. Postanowiłem dokonać w Android Market przeglądu aplikacji związanych z zakupami online.

Do napisania tego postu zainspirował mnie projekt, który wygrał tegoroczny  Startup Fest: mowa oczywiście o polskiej aplikacji SaveUp, która trafiła na wirtualne półki Android Market.

Zadaniem aplikacji jest rozpoznawanie produktu na podstawie jego zdjęcia. Wchodzimy do sklepu, cykamy fotkę i SaveUp przeszukuje oferty sklepów internetowych, aby znaleźć najtańszy produkt. Aktualnie SaveUp działa wyłącznie z okładkami książek, ale twórcy aplikacji mówią, że pracują nad tym, aby docelowo można było w ten sposób wyszukiwać dowolny produkt!

Rozpoznawarkę grafiki już kiedyś testowałem: Google Goggles (chyba najbardziej zaawansowane rozwiązanie tego typu dostępne dla krańcowego użytkownika).

SaveUp w Android Market: QR Code


Ceneo

Ceneo na Android OS
Przyzwyczailiśmy się, że aukcje są zawsze tańsze od sklepów internetowych. Sprzedawcy zaczęli wykorzystywać to przyzwyczajenie i teraz nie jest to już takie oczywiste.

Dlatego powstały porównywarki cen ofert sklepów internetowych. Warto sprawdzić, który z nich oferuje najniższą cenę za dany produkt.

W Android Market można znaleźć aplikację Ceneo, która jest mobilnym klientem serwisu internetowego o tej samej nazwie. Nic prostszego. Wpisujemy nazwę produktu, a Ceneo wyświetla oferty począwszy od najtańszych.

Po uruchomieniu Ceneo w wersji na Androida widzimy wyszukiwarkę oraz spis kategorii towarów.

Nie zabrakło wbudowanego skanera kodów paskowych, ale o tej technologii przeczytasz przy opisie aplikacji Allegro.

Schowek. Chodząc po analogowych sklepach, często mamy koszyk. Schowek właśnie tak działa. Jak znajdziemy jakiś interesujący produkt, możemy go odłożyć do schowka i podjąć decyzję o zakupie później.

Mobilne Ceneo zapewnia dostęp także do elementów społecznościowych w postaci ocen użytkowników oraz komentarzy. Nie zabrakło opisu parametrów technicznych (jeżeli chcemy kupić elektronikę) , galerii zdjęć produktów,

CENEO w Android Market: QR Code



Allegro na Androida
Allegro Mobile

Aplikacja Allegro również znalazła swoje miejsce na wirtualnych półkach Android Market. Możemy ją pobrać na nasze Xperie zupełnie za darmo.

Allegro nie jest prostym programem, który tnie tylko kopiuje możliwości serwisu, którego jest klientem. Wychodzi poza ciasne granice cyberprzestrzeni, aby połączyć świat wirtualny z realnym. Kto powiedział, że zakupy w Internecie nie mogą odbywać się w prawdziwym sklepie?

Aplikacja Allegro ma wbudowany skaner kodów paskowych, dzięki, któremu możemy błyskawicznie porównać ceny dóbr w sklepie analogowym z ofertą w Sieci! Sprzedawcy was znienawidzą....

Kolejną użyteczną ciekawostką jest wyszukiwanie głosowe produktów. Allegro wspiera tę funkcję (w przypadku przeszukiwania Google działało to nieco sprawniej).

Najważniejsze, że dzięki mobilnej aplikacji Allegro zarówno kupimy jak i sprzedamy przedmiot.

Sprzedaż. Xperią arc robimy zdjęcia produktu. Nie musimy ich nawet nigdzie przegrywać! Możemy je załadować do naszej aukcji bezpośrednio z poziomu mobilnej aplikacji Allegro na Androida.

A następnie krok po kroku wypełniamy tytuł aukcji, cenę, opis, zasady dowozu, czas trwania i wszystko to, co allegrowicze znają.



Kupowanie. Przeszukujemy wg kategorii lub dzięki wyszukiwarce to, co poszło pod wirtualny młotek. Czytamy opinie, sprawdzamy ceny i decydujemy się na zakup.

Allegro na Androida: QR Code


eBay

W Android Market można znaleźć aplikację eBay, czyli klienta najpopularniejszego globalnego serwisu aukcyjnego. Wyszukujemy oferty, sprawdzamy opinie o sprzedawcy, kupujemy lub sami sprzedajemy.

eBay także obsługuje skanowanie kodów paskowych.

Funkcjonalność bardzo podobna do mobilnej aplikacji Allegro na Androida, dlatego nie będę się powielał.

eBay w Android Market: QR Code


Co prawda nie znalazłem mobilnej wersji aplikacji Snajper w Android Market, ale dzięki temu, że Xperia arc wspiera technologię Flash 10.3, nie ma problemu z ustawieniem strzału Snajpera z poziomu smartphona od Sony Ericssona.

Czym jest Snajper? Jest to usługa, która pozwala ustrzelić aukcję internetową w ostatniej chwili licytując najniższą możliwą kwotę w sposób automatyczny i zdefiniowany wcześniej.

Tworzymy konto na Snajperze, podajemy dane logowania się do serwisu aukcyjnego, gdzie odbywa się licytacja (wsparcie dla Allegro i eBay), podajemy link lub numer aukcji. Następnie ustalamy ile jesteśmy w stanie zapłacić maksymalnie za wystawiony przedmiot i ustalamy na ile sekund przed końcem ma paść nasz strzał. Reszta należy do Snajpera. Ma on wynegocjować dla nas najniższą cenę w ostatniej chwili! Za to mu płacimy, a w tej branży nie ma miejsca na pomyłki ;-)


Tego typu aplikacji dostępnych za darmo w Android Market jest sporo.


Z Xperią na łowach. Przy produktach spożywczych nie ma to większego sensu, ale skanowanie kodów paskowych drogiej elektroniki i porównywanie cen w Sieci to już zupełnie inna sprawa.

Są to sprytne programiki, które dzięki aparatowi fotograficznemu w Xperii potrafią skanować kod paskowy przy produktach. Jest to proces identyczny jak skanowanie przez kasjera w supermarkecie. Kod  paskowy to język znany sprzedawcom, ale my także możemy szybko zacząć nim operować Jeżeli wszystko zadziała w 100% prawidłowo, to dzięki skanerowi dowiemy się z jakim dokładnie produktem mamy do czynienia, a to daje  możliwość sprawdzenia ceny w sklepach internetowych, aby zorientować się czy przepłacamy, czy nie. Sprzedawcy z pewnością nie będą was lubić. Przy droższym sprzęcie łatwo można się dzięki takim skanerom targować. Argumenty nie do obalenia. Skanery działają bardzo szybko.

Skanujemy kody, szukamy tańszych ofert w Sieci, wkurzamy sprzedawców. Z księgarni realnej jednym kliknięciem sprawdzimy oferty wielu księgarni wirtualnych, a spece od e-marketingu poprowadzą nas do kasy. Mając Xperię w ręce możemy kupić produkt w e-sklepie a nawet za niego zapłacić i to wszystko będąc w księgarni fizycznej.

Nawet jeżeli nie uzbroiliśmy naszej Xperii w ciężką amunicję w postaci skanera kodów paskowych, to możemy użyć zwykłej przeglądarki oraz internetowych porównywarek cen.


Lektura dodatkowa

Na temat zakupów w święta Bożego Narodzenia możesz przeczytać w artykule Misja święta. Możesz także zobaczyć zdjęcia i filmy w HD z bukaresztańskiego centrum handlowego.

P.S

Aplikacje eBay oraz Allegro przydałyby mi się do zbierania danych do... mojej pracy magisterskiej. Analizowałem wtedy zmiany kursów cen walut wirtualnych popularnych gier z gatunku .MMORPG. Sprawdzałem je każdego dnia, aby zbadać korelacje pomiędzy różnymi e-walutami oraz realnymi pieniędzmi.

wtorek, 29 listopada 2011

Xperia active i wyprawa do kanionu Sapte Scari, Cz. I, ZDJĘCIA

To wręcz niesamowite, że ta malutka i mega wytrzymała Xperia active z Androidem 2.3.4 na pokładzie potrafi rejestrować filmy w jakości HD. W pewien weekend postanowiłem się z nią wybrać do kanionu Sapte Scari pod Braszowem w strefie wpływów hrabiego Draculi.

Ponad rok wcześniej byłem w kanionie w Turdzie, który zrobił wtedy na mnie niesamowite wrażenie. Z Xperią X10 zwiedziłem wtedy, a tak na prawdę Asia zwiedziła wtedy za mnie, kopalnię soli o olbrzymich rozmiarach, która także jest zlokalizowana w miejscowości Turda (nieziemski widok), na północ od Cluj-Napoca.

Kanion Sapte Scari:





























Kanion w Turdzie wygląda tak:
(zdjęcia wykonane aparatem ponad rok temu)










Turda:


Wyświetl większą mapę