"" – Latarnik2.0 Podoba się?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą multimedia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą multimedia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2011

UFO nad Rumunią zarejestrowane przez Xperię arc w HD. Post lotniczy

Zacznę od tego, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Akcja tego posta toczy się na początku lipca 2011 roku. Kilka miesięcy temu uzbrojony w smartphone Xperia X10 polowałem na UFO w Hoia Baciu pod Cluj-Napoca w Transylwanii. Lasy te są znane z tego, że UFO pokazuje się tam stosunkowo często. Wtedy jednak niczego konkretnego nasza polsko-czeska ekipa nie znalazła. Jedyne zawroty głowy jakich doznaliśmy mogły być spowodowane imprezą dnia poprzedniego...

Z pokładu samolotu LOT-u nagrałem UFO podczas przelotu z Warszawy do Bukaresztu. A było to tak...

Jak upolować UFO Xperią arc?

...Kiedyś napisałem artykuł "Kody QR ułatwiają życie". Okazuje się, że dzięki nim możemy odprawić się online i mieć zakodowany bilet na wyświetlaczu telefonu Xperia arc. Możemy też znacznie więcej. Aby upolować UFO (i przy okazji odprawić się) należy:
  • wejść z telefonu Xperia arc na stronę LOT-u
  • podać numer rezerwacji
  • podać dane osobowe w tym numer telefonu, na który zostanie wysłany SMS z linkiem do odprawy online
  • Wystarczy otworzyć ten link w przeglądarce internetowej Xperii arc i już mamy na ekranie zaszyfrowany kodem QR bilet naszego lotu. Nie trzeba nawet niczego drukować! Zieloni się ucieszą (w tym wypadku obrońcy naszej planety, a nie Obcy)
  • Na lotnisku personel naziemny przykłada wyświetlacz z kodem QR do skanera i już wszystko wiadomo gdzie lecimy, kto leci, do jakiej bramki należy się udać. Sprawdzone. Działa!
To nie jest bilet LOT-u, ale jak jesteście ciekawi, to możecie sprawdzić co to jest...

Mnie jednak ten kod przydał się także do czegoś innego. Programem do skanowania kodów QR należy rozkodować bilet QR, aby ustalić numer lotu, a dzięki temu mieć dodatkowe dane, których być może się nie pamiętało.

Dzięki Google Earth jestem w stanie obliczyć dystans pomiędzy Warszawą i Bukaresztem. Potrzebuję tych danych ponieważ nie miałem włączonego geotagingu w Xperii arc, a może po prostu GPS w samolotach nie działa? Na podstawie daty i godziny nagrania filmu i długości czasu lotu jestem w stanie obliczyć, gdzie miał miejsce kontakt. Zakładam, że samolot leciał po linii prostej i nie omijał np. jakiejś burzy. Potrzebne mi są te dane, aby sprawdzić, czy przypadkiem nie było tam jakiegoś innego samolotu.

Dystans w linii prostej pomiędzy Warszawą i Bukaresztem to poniżej 1000 km

Dane, które można zebrać wymienionymi niżej aplikacjami nie są mi  tak na prawdę potrzebne...Samolot lecący równolegle, nisko, a potem skręcający nagle o 90 stopni? Mało prawdopodobne, ale skoro Xperia arc potrafi nam powiedzieć, czy samolot tam był czy nie, to czemu nie miałbym jej ładnie o to zapytać?

Okazuje się, że spotkanie miało miejsce około 90 km od Cluj Napoca - miejsca znanego z obserwacji UFO. Czymże jest 90 km w skali kosmosu...?

Chyba, że mi się po prostu nie chce :) Potem należałoby sprawdzić te dane w jakiejś globalnej bazie lotów. Dostęp do niej możemy mieć także z poziomu telefonu Xperia arc. W Android Market jest wiele aplikacji do śledzenia w czasie rzeczywistym ruchu na globalnym niebie. Jedną z takich aplikacji jest FlightTrack, ale przyznam się bez bicia, że jej nie używałem.

Aplikacja FlightTrack śledzi globalnie loty. Do pobrania oczywiście z Android Market.
Aplikacja FlightTrack jest w stanie nawet podać estymowany czas opóźnień! Dzięki niej wyszukamy dostępne loty w czasie rzeczywistym. Przydatna sprawa nie tylko, gdy polujemy na UFO, ale także, gdy często podróżujemy samolotami.
QR Code do aplikacji FlightTrack w Android Market

Flightradar24 to jeszcze jedna aplikacja do śledzenia lotów.

Flightradar 24: QR code do aplikacji w Android Market

Spotkanie z UFO sprawiło także, że pierwszy raz użyłem w telefonie Xperia arc Bluetootha 3.0. Na pokładzie była Rumunka o imieniu Leila. W Warszawie zobaczyłem, że ma ona plecak mojej firmy - taki znak rozpoznawczy, więc się zapytałem, czy pracuje w Bukareszcie. Okazało się, że pracuje w tym samym budynku co ja i odwiedzała w Polsce swojego Bejbika.

Siedzieliśmy w samym ogonie samolotu. Rumunka, dziewczyna technika pokładowego LOTu, która latała tą trasą średnio co dwa tygodnie, twierdziła, że to najbezpieczniejsze miejsce podczas katastrofy. Przytoczyła nawet dane procentowe a ja poczułem się jak w Fight clubie. W ogóle dużo gadała, a jak się miało niebawem okazać była fanatyczką teorii spiskowych i UFO.

Fight clubowo...
Obudziła mnie, przyprowadziła do okienka i zapytała, czy widzę to samo. Potem pokazaliśmy to gościowi od obsługi. Coś tam było z całą pewnością. Podczas gdy Leila latała od okienka do okienka po całym samolocie ja wyciągnąłem Xperię arc i nagrałem filmik. Po czym użyłem swojego ulubionego zdania w języku angielskim, które usłyszałem w serialu Rescue me i popijając wino zabrałem się za oglądanie filmu. Potem wysłałem wspomnianym wcześniej Bluetoothem 3.0 film na telefon Leili i kilku innych osób. Na pokładzie było bardzo niewielu pasażerów.

Na tym materiale brakuje kilku rzeczy. Po pierwsze nie pokazałem świateł skrzydła na ich krańcu, aby pokazać jak nisko pod nami był obiekt (a byliśmy na pułapie kilku km nad ziemią), nie pokazałem Księżyca, nie zobaczycie też, że UFO leciało z nami kilkanaście minut jakby równolegle, a potem skręciło nagle o 90 stopni i przeleciało na drugą stronę samolotu pod nami i zniknęło. Potem mieliśmy ostre turbulencje. Nie mogło być to ani ciało niebieskie (za ostry kąt w dół), ani samolot (samoloty nie skręcają o 90 stopni w miejscu i nie przyśpieszają tak gwałtownie), nie było to odbicie na skrzydle (bo było wyraźnie pod skrzydłem).

Leila opowiedziała o podręcznikach dla brytyjskich pilotów, które wymieniają 4 rasy Obcych oraz o tym, że na przesłanie Voyagera kosmici odpowiedzieli najszybszą znaną im metodą, czyli wpływając na to jak rośnie zboże na Ziemi... Tego jeszcze nie słyszałem.

Chłopak z obsługi pokładowej przynosił nam wszystko co chcieliśmy, a po wylądowaniu powiedział mi, że to był najlepszy lot w jego życiu, po czym wręczył mi kanapki oraz piwo na drogę. Dobrze, przynajmniej miałem śniadanie a pracę miałem zacząć za parę godzin.

Możecie też przeczytać sobie czemu nie należy używać taksówek czekających pod lotniskiem w Bukareszcie.

A oto i UFO nagrane Xperią arc:




Dodatkowe aplikacje:

Skyscanner - All Flights! Wyszukiwarka tanich lotów - dostępna zupełnie za darmo w Android Market:

Skyscanner - All Flights!

QR Code do aplikacji Skyscanner w Android Market
P.S

Chciałem znaleźć w Android Market jakąś aplikację do śledzenia samolotów w Augmented Reality, ale nic takiego nie znalazłem. Może ktoś widział coś takiego? Fajnie byłoby spoglądać przez Xperię arc na niebo i mieć naniesione informacje o lotach: jaki samolot, jaka trajektoria lotu itd., itp. Jedyne co znalazłem to aplikacja do śledzenia sztucznych satelit w rozszerzonej rzeczywistości.

Inne "lotnicze" posty z mniejszą dawką UFO:

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

BackStab: cudowna grafika na wyświetlaczach Xperii arc

BackStab jest grą z gatunku TPP, która polega na walce na szable z przeciwnikami. Nie zagłębiajmy się zbytnio w fabułę. Szczerze mówiąc rozgrywka jest na tyle dynamiczna, że pozostaje mi wierzyć na słowo chłopakom z Gameloft, że ta krwawa jatka ma fabularne uzasadnienie.

Kamera, brak etatowego operatora

Kamera obsługuje pełne sferyczne 3D. Możemy nią obracać jak chcemy i stawiać pod dowolnym kątem. Robimy to zakreślając łuki dookoła naszego bohatera. Jest to wygodne i widowiskowe rozwiązanie, ale do pełni szczęścia zabrakło mi trybu inteligentnej kamery, która sama śledziłaby akcję.

Sterowanie

Ciekawostką w BackStab jest to, że wirtualny joystick znajduje się w dowolnej części ekranu, czyli tam, gdzie akurat dotkniemy. Może nie jest to jakieś super nowe rozwiązanie, ale bardzo wygodne.

Poruszanie się to bardzo dopracowany element BackStab pamiętacie film Crouching tiger hidden dragon? Były tam sceny biegania po dachach i ścianach. Jeżeli chcecie się poczuć jak smoki i tygrysy to powinniście pobrać na swoje Xperie grę BackStab.


Nasz bohater chodzi po gzymsach niczym Lara Croft z Tomb Ridera, biega po ścianach prawie jak Neo z Matrixa i spowalnia czas niczym Książę Piasków z Prince of Perssia.

System walki

Walka jest dużo bardziej atrakcyjna niż w recenzowanym wcześniej Hero of Sparta. Walczymy głównie szablą za co odpowiada jeden przycisk. Wykonywana jest wtedy seria krwawych cięć, czasami też kopnięć. Nie mamy zbyt dużej kontroli nad furią naszego bohatera. Dużo zależy od dystansu. Czasami przebije on wroga szablą, innym razem wykona cięcie od tyłu. Szable lubią się krzyżować, wtedy siłujemy się z wrogiem, co kończy się efektownie i krwawo. W ogóle krwi ekipa ze studia Gameloft nam nie szczędziła.
Crouching tiger hidden dragon: zawsze chciałem biegać po dachach budynków...

W BackStab możemy jeździć na koniu
Czasami pojawiają się także dodatkowe przyciski, które odpowiadają za ataki specjalne. To bardzo uatrakcyjnia sposób prowadzenia walki w BackStab. Nie jest może zbyt łatwo je wcisnąć, ale jak już to zrobimy jest atrakcyjnie wizualnie. Co powiecie na skok z kilku piętrowego budynku wprost na przeciwnika? Skojarzenia z Assasin Creedem są jak najbardziej słuszne. Do dyspozycji mamy także coś jak bullet time znany z Maxa Paynea lub Matrixa. Świat spowalnia lub jak kto woli my przyśpieszamy a barwy stają się surrealistycznie niebieskie. Dobre urozmaicenie rozgrywki. Aha, zapomniałem o granatach...

…Szabla to nie wszystko. Walczymy także bronią palną. W tym trybie jednym palcem poruszamy naszą postacią, prawym kciukiem celujemy i strzelamy. To samo dotyczy koktajli Mołotowa, chociaż Mołotow urodził się dopiero w 1890 roku.

System walki jest mocnym elementem BackStab, ale jeszcze mocniejszym jest grafika. 

Grafik

Jest śliczna i krwawa. Ilość detali jakie prezentuje silnik gry BackStab jest ogromna. W tym miejscu głos oddam filmikowi, który nagrałem z projektora multimedialnego: smartphone Xperia arc możemy podłączyć do różnych urządzeń dzięki złączu miniHDMI, co jest genialne!


Grając w pomyślałem, że prędzej czy później gry mobilne pod względem grafiki dogonią desktopowe. Jeżeli nie stanie się to dzięki mocy obliczeniowej smartphonów, to dokonają tego usługi takie jak OnLive... W ostatnim czasie przyśpieszenie rozwoju grafiki mobilnej było znaczne a dystans, chociaż ciągle bardzo duży, to jednak zmniejszył się.


Współczynnik frajdy

Na Androida nie ma zbyt wielu gier takich jak BackStab. Tytuł ma dobrą grafikę, jest stworzony z epickim rozmachem, a przede wszystkim dostarcza sporej frajdy dzięki urozmaiconemu systemowi walki na szable i matrixowej fizyce poruszania się, którą wyśmiał mój Bejbik, ale akurat mój Bejbik na martixowej fizyce się nie zna.

Dodatkowo rozgrywkę urozmaicają mini gierki, jak np. strzelanie z armat do statków.

Xperiowcy! BackStab to wasz obowiązek na to lato ; - )

P.S.
Pisałem o audiobookach, które ostatnio pokochałem dzięki Xperii arc, ale muszę też powiedzieć, że wymagają one od nas uwagi. Kiedy w nocy wracałem autobusem z Cluj-Napoca słuchając Niewinnego Cobena przysnęło mi się na dwa rozdziały. Dało to efekt śnienia na jawie, co było bardzo przyjemne. Problemem jest jednak to, że zapamiętałem z tych dwóch rozdziałów tyle ile zwykle pamiętamy ze snów. Trochę jak liquid dream i sterowanie snami lub jak kto woli Incepcja ; - )

wtorek, 23 sierpnia 2011

Bułgarskie Morze Czarne w HD okiem Xperii arc

W długi weekend wybrałem się z zupełnie nieznanymi mi Rumunami do Vama Veche, wioski, która kiedyś była zamieszkana przez hipisów. Jak powiedziała nam miejscowa pół Włoszka, hipisi dorośli i zaczęli otwierać hotele przekształcając to miejsce w rumuński kurort. Wybraliśmy się też za bułgarską granicę, gdzie dołączyłem do szkółki płetwonurków.

To były bardzo zwariowane i ekstremalnie szybkie dni a Xperia arc musiała za mną nadążyć. Tym bardziej, że wcześniej zgłosiłem się na ochotnika, że będę pracował 15 sierpnia. To też z firmowej karty SIM oraz Xperii arc zrobiłem sobie mobilny punkt dostępu do internetu dla firmowego laptopa.




Przypadkowe zdjęcie: szukanie znajomych na plaży dzięki aplikacji kompas na Xperii arc :)



Dla zainteresowanych: jedna z wielu aplikacji typu kompas do pobrania zupełnie za darmo z Android Market


Android Gingerbread w telefonie Xperia arc oferuje nam dwa tryby udostępniania Internetu innym urządzeniom:

  1. Pierwszy to USB Tethering (jedna z nowości), czyli tworzenie z Xperii arc modemu dla notebooka przez kabel USB. Zaletą tego rozwiązania jest mniejsza konsumpcja energii przez telefon w stosunku do drugiego rozwiązania.

  2. Możliwe jest tworzenie z telefonu Xperia arc routera Wi-Fi dla innego sprzętu mobilnego.


W ten sposób dzięki technologii 3G (HSDPA/HSDPA) lub 2G (EDGE) możliwe jest podłączanie różnych urządzeń do Internetu za pośrednictwem smartphona Xperia arc.

Obie opcje wywołujemy przez:
Ustawienia/Sieci zwykłe i bezprzewodowe/Powiązanie i przenośne punkty dostępu. Tutaj musimy wprowadzić stosowne konfiguracje.

Równie zwariowane było to, że moi znajomi z Cluj postanowili mi zrobić niespodziankę i bez zapowiedzi przyjechali do Bukaresztu, ale ja miałem dla nich lepszą niespodziankę. Byłem w Bułgarii. Na mapach Sygic nie dało się znaleźć mapki tej wioski. Sprawdziłem dokładną lokalizację w aplikacji Google Maps i umówiliśmy spotkanie nad Morzem Czarnym po rumuńskiej stronie w Vama Veche.Wysyłanie geotagingu, czyli współrzędnych geograficznych, okazało się zbędne.




Mapy Sygic na Xperii arc



QR Code do Google Maps w Android Market, gdyby ktoś z jakiegoś powodu nie miał tej aplikacji w Xperii arc


Nie trzeba było także udostępniać swojej lokalizacji znajomym w czasie rzeczywistym dzięki usłudze społecznościowej Google Latitude. Dzięki tej aplikacji możliwe jest śledzenie lokalizacji swoich znajomych lub udostępnianie swojej własnej lokalizacji w czasie rzeczywistym.

W drodze powrotnej poczułem także wenę twórczą i udało mi się zaoszczędzić trochę czasu pracując mobilnie.


Wybrzeże w Bułgarii przy granicy z Rumunią na filmie HD


Tutaj nurkowałem, ale tam już Xperii arc nie zabierałem.














Miejsce zwane przez miejscowych bułgarskim portalem
















Tutaj Xperii arc już nie zabierałem


Na koniec tego wpisu gorąca muzyka na lato z Rumunii...



...Może fanem rumuńskiej muzyki nie jestem, ale czasami warto posłuchać czegoś innego lub w tym wypadku raczej pooglądać :)

niedziela, 10 lipca 2011

Filmy HD: Niebo nad Warszawą. Eksperyment Xperia arc

W mobilny sposób załadowałem filmik wprost z Xperii arc do serwisu YouTube. Potem dzięki aplikacji Blogger oraz wsparciu przeglądarki internetowej, flasha i aplikacji mobilnej YouTube napisałem ten krotki wpis. "Tapania" po ekranie mnóstwo, aż paluch boli ;-)

Najgorsze okazało się linkowanie tekstu i linkowanie filmu, co było łatwe do przewidzenia.

Niebo nad Warszawą okiem Xperii arc

Najpierw lot nad Austrią i międzylądowanie pod Wiedniem, później niebo nad Warszawą, a jeszcze później filmik trafił przy użyciu HDMI na wielką ścianę dzięki projektorowi multimedialnemu.

czwartek, 7 lipca 2011

Sony Ericsson Poland HD Xperience z Xperia™ arc


Polska ekipa Sony Ericssona ogłasza konkurs HD Xperience. Do wygrania jest oczywiście Xperia arc! Detale znajdziecie pod wcześniejszym linkiem.

Pierwszy post w ramach eksperymentu Xperia arc ;-)


Tymczasem wracam kontynuować deszczowy urlop i testować aplikację pogodową...

piątek, 1 lipca 2011

Eksperyment Xperia arc

Jednym z głównych celów tego bloga jest odpowiedzenie na pytanie jak w jakim zakresie współczesne technologie mobilne są w stanie zastąpić komputer. Ktoś na tyle prywatnie oraz zawodowo uzależniony od Sieci jak ja, używa komputera każdego dnia. Przyszła pora na bardziej drastyczny eksperyment. W najbliższym czasie lecę do Polski i nie będę przez tydzień w ogóle używał komputera. Stawiam przez Xperią arc dosyć trudne zadanie. Zobaczymy jak poradzę sobie bez pełnowymiarowego sprzętu. Potem podzielę się z wami przemyśleniami...


niedziela, 12 czerwca 2011

Xperia arc mobilnym biurem, czyli praca mobilna i zdalna Cz. 2

Tydzień temu pisałem o mobilnym logowaniu się do wirtualnego biura i pracy mobilnej oraz zdalnej. Poruszałem wtedy głównie tematy mobilnego zarządzania serwisami internetowymi oraz tworzenia treści i oszczędzania czasu. W dzisiejszym odcinku kolejna porcja informacji o tym jak  Xperia arc z Androidem 2.3.2 Gingerbread na pokładzie pomaga  redaktorowi naczelnemu w prowadzeniu serwisu internetowego w sposób mobilny oraz zdalny.

Blog Xperia arc oraz jego kod html

Nagrywanie rozmów

Kiedyś pracowałem jako dziennikarz dla jednego magazynu i serwisu internetowego, który zajmował się hotelarstwem. Do moich obowiązków należało przeprowadzanie wywiadów i pisanie artykułów takich jak ten.

Podczas przeprowadzania wywiadów bardzo przydaje się możliwość nagrywania rozmów. W moim wypadku były to rozmowy telefoniczne, ale dyktafon także jest przydatnym rozwiązaniem przy tego typu zadaniach.Xperia arc zmodyfikowana przez kilka aplikacji z Android Market poradzi sobie z tym zadaniem.

QR Code
 Recordoid Dictaphone Liteił

Jest to prosta aplikacja o funkcjonalności dyktafonu. Nie będę się zbytnio rozwodził nad jej zastosowaniem - po prostu nagrywamy wywiady lub notatki głosowe. To wszystko. W sklepie online Androida  znajdziecie takich programów mnóstwo.

Aplikacja Recordoid Dictaphone Liteił jest dostępna za darmo w Android Market.


Stylowy interfejs Recordoid Dictaphone Liteił przypomina analogowe dyktafony kasetowe
Call Recorder

Jak sama nazwa wskazuje jest to aplikacja do nagrywania rozmów głosowych. Potrzebny nam jest taki program, ponieważ aplikacje-dyktafony nie radzą sobie z nagrywaniem głosu naszego rozmówcy. Oczywiście w Android Market znajdziemy bardzo dużo tego typu rozwiązań.

Call Recorder jest dostępny do pobrania za darmo.


Komunikacja w organizacji wirtualnej

Praca w XXI wieku to w dużej mierze także szeroko pojęta komunikacja. Moja Xperia arc to:
  • Dwie skrzynki mailowe podpięte pod Xperię arc (służbowa oraz prywatna, która czasami jest też służbową)
  • Profile w serwisach społecznościowych, zarządzanie nimi
  • Skype - bardzo przydatna sprawa, gdy trzeba czasami zadzwonić do Polski mieszkając w Bukareszcie, co pozwala podreperować budżet
  • Tradycyjny telefon, czasami łatwo zapomnieć, że Xperia arc to także telefon :) 
  • Gadu-Gadu, ważny kanał komunikacji także zawodowej
W Palmtop.pl panują dosyć luźne stosunki, dlatego komunikujemy się na wszystkich poziomach a najważniejszą rolę odgrywa tutaj multitasking w Androidzie 2.3.2 Gingerbread  :- )

Książka adresowa

Ważna jest też książka adresowa z naszymi profesjonalnymi kontaktami. Taką książkę synchronizuję z kontem GMail oraz Outlookiem - dzięki temu mam dostęp do najbardziej aktualnych danych. Dzięki temu mam bazę kontaktów zawsze przy sobie i mogę łatwo wyszukiwać osoby.

Android Gingerbread, z niewiadomych mi powodów, nie potrafi wyszukiwać kontaktów po wszystkich słowach kluczowych. Chcemy znaleźć np. wszystkie kontakty przypisane do danej "organizacji", czyli w moim wypadku firmy, i nie możemy tego zrobić! Jak już kiedyś pisałem, chyba zrobię z tego motto tego bloga :) , czego nie ma w telefonie, z pewnością jest w Android Market. W tym wypadku potrzebujemy lepszego managera kontaktów.

QR Code
DW Contact Group Manager

Umożliwia nam wyszukiwanie kontaktów także przypisanych do poszczególnych organizacji.

Nie jest to oczywiście jedyne zastosowanie aplikacji DW Contact Group Manager. Jej głównym zadaniem jest tworzenie grup kontaktów i zarządzanie tymi grupami. Możemy do nich dodawać dźwięki dzwonków, wysyłać zbiorowo e-maile, wiadomości SMS/MMS. Kontakty możemy grupować w rozmaite sposoby - można utworzyć listę kontaktów przypisanych do poszczególnych organizacji, itp.

Program wspiera rozbudowane opcje wyszukiwania. Możliwe jest przeszukiwanie kontaktów po praktycznie każdym możliwym zapytaniu także ze wsparciem dla wyszukiwania głosowego. Można przeszukiwać kontakty po: dacie urodzin, numerze telefonu, adresie e-mail, przynależności do danej organizacji, notatkach, adresie, stronie internetowej, itp. Polecam!

DW Contact Group Manager oferuje jeszcze klika ciekawych opcji, ale resztę pozostawiam Wam.

Aplikacja jest do pobrania z Android Market za darmo. Tego typu programów płatnych i darmowych znajdziemy w tym sklepie bardzo dużo.

Fajne jest natomiast to, że książka adresowa w Xperii arc integruje się w rozmaite sposoby z aplikacjami. Gdy zainstalujemy np. Skype po wskazaniu numeru telefonu w książce otrzymamy pytanie, czy chcemy dzwonić tradycyjnie, czy dzięki VoIP. Standardowo możemy także pobierać z Facebooka statusy znajomych i wyświetlać je przy opisie kontaktu. Możliwości jest pewnie tak wiele, jak obszerny jest Android Market.
 

W chmurach, czyli dokumenty online i zbiorowa praca zdalna

Posty serwisu internetowego są przechowywane oczywiście na serwerach a filmy w serwisie YouTube, ale to nie wszystko. Są jeszcze dokumenty wewnętrzne serwisu internetowego. Przechowuje je lokalnie w komputerze oraz pamięci telefonu, tak, aby mieć je zawsze pod ręką, jednak nie rozwiązuje to problemu ich udostępniania.

Android ma to do siebie, że firma Google opakowała w niego cały ekosystem swojego wirtualnego świata. Ponieważ Xperia arc obsługuje technologię Flash 10.3, możemy odpalić stronę GMail w trybie deskopowym. Co za tym idzie mamy dostęp do bardziej rozbudowanej funkcjonalności niż w przypadku wersji mobilnej.

Gmail na Xperii arc z wersji mobilnej przełączamy na deskopową. Naciskamy przycisk "komputer" w prawym dolnym rogu wyświetlacza.

Dla mnie, jako dla koordynatora wielu projektów w Palmtop.pl, ważna jest funkcja dostępu do dokumentów online w usłudze Google Docs. Dzięki temu można mieć wgląd do zespołowej pracy wszystkich osób niezależnie od miejsca gdzie się przebywa, zawsze i wszędzie.

Takie rozwiązanie ułatwia wspólne pracowanie zdalne i pozwala tworzyć wirtualną bibliotekę dokumentów (coś trochę jak dysk wspólny w korporacjach lub SharePoint). Dzięki temu są  one zawsze aktualne (nie trzeba ich nigdzie rozsyłać), można też kontrolować dostęp do nich poszczególnych użytkowników. Nie zagłębiając się w tajne palmtopowe projekty, muszę powiedzieć, że jest to bardzo przydatne rozwiązanie.  Tak oto redakcja Palmtop.pl działa w chmurze. To jedynie przykład małego obłoczka w cyberprzestrzeni, który jest dostępny za darmo, ale możliwości jest oczywiście znacznie więcej.

Wersja deskopowa GMaila daje więcej możliwości. Mamy dostęp do dokumentów i wielu innych funkcji.

Źródła informacji 

Dobrze przygotowane źródła polskie i zagraniczne to  podstawa pracy redaktora. W skrócie z opisu z Palmtop.pl wygląda to tak :-) :

"(...)Jak Batman pracuję od zmierzchu do świtu, inspiracji szukam w mroku. Kiedy Wy śpicie, my buszujemy po zaoceanicznych serwerach tropiąc źródła najświeższych newsów, aby podać je wam na tacy jak świeże pączki. Piszemy artykuły i felietony, testujemy sprzęt, pojedynkujemy się z czasem (...)"

W przeglądarce telefonu Xperia arc mam wiele zakładek z źródłami danych ulubionych serwisów, aby być na bieżąco. Skonfigurowałem sobie także czytniki kanałów RSS, ale to już inna historia na innego posta ze względu na to, że temat pracy zazębia się także z tematem przeglądania Internetu.

Analiza danych

Aplikacja WordPress daje dostęp do statystyk serwisu, ale przyda się bardziej wyrafinowane narzędzie, które nazywa się Google Analytics. Dzięki Flashowi 10.3 możemy to narzędzie otworzyć z poziomu przeglądarki internetowej telefonu Xperia arc, ale możemy także pobrać z Android Market odpowiednią aplikację:

Mobile GA

QR Code
Jest to narzędzie online, które umożliwia analizowanie oglądalności stron internetowych na podstawie Google Analytics. Musimy się zalogować a aplikacja zapamięta nasz profil.

Na pierwszym widoku mamy najważniejsze dane o wizytach i odsłonach oraz czasie ich trwania. 
  • Możemy także przeglądać:
  • Wizyty i odsłony w poszczególnych krajach
  • Źródłach odwiedzin
  • Przeglądanych newsach
  • Słowach kluczowych
  • Celach: jeżeli jakieś zdefiniowaliśmy sobie
  • Danych z kampanii reklamowych adWords

Aplikacja Mobile GA umożliwia nam przeglądanie danych z określonego przedziału czasu. Po obróceniu Xperi arc horyzontalnie mamy te same dane prezentowane w formie wykresu (trochę zajęło mi odkrycie tego.... :)

Okazało się niestety, że administracja Android Market postanowiła usunąć tę aplikację z nieznanych mi powodów. Być może niebawem powróci? W razie czego możecie przetestować inny program: DroidAnalytics, który ma podobną funkcjonalność.

Google Trends

Jest to usługa Google, która pokazuje jak popularne w jakich regionach jest dane zapytanie wyszukiwawcze zadane wyszukiwarce Google oraz jak te dane zmieniały się w czasie. Z punktu widzenia Redaktora Naczelnego to kopalnia informacji o tym, co teraz jest na topie. W ten sposób łatwiej dobierać trafne tematy do publikacji, łatwiej podążać z trendem a nie wbrew niemu :-)
Xperia arc poprawnie wyświetla Google Trends w przeglądarce, dlatego uważam, że w tym wypadku nie musimy odwiedzać Android Market. Google Trends to kopalnia informacji o trendach w internecie. Na zdjęciu wyżej widzimy wzrost popularności Androida w ciągu ostatnich 12 miesięcy oraz przyrost publikacji o nim z uwzględnieniem kluczowych momentów. Dzięki tym informacjom wiemy co się podoba, wiemy też o czym powinniśmy pisać.
W Android Market oczywiście nie mogło zabraknąć aplikacji, która by wspierała usługę Google Trends.


 Trends Widget

Jednak przyznam się szczerze, że nie zagłębiałem się w testy na Arcu. Nie ma też przeszkód, aby otworzyć Google Trends w przeglądarce Xperii arc.

Aplikacja jest do pobrania z Android Market za darmo. Mi wystarczy jednak przeglądarka internetowa w telefonie Xparia arc.



Excel

Na podstawie powyższych źródeł danych jest tworzony raport w Excelu, który ma pokazać przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość. Są tam informacje, które pokazują kto jak ciężko i jak skutecznie pracował, kto nas odwiedza, jakie są źródła wejść, jakie są słowa kluczowe, które sprowadziły do nas Czytelników, jakie są tematy, które były najczęściej czytane, a jakie będą najczęściej czytane. Ponadto te dane są prognozowane na przyszłość.

Na temat mobilnego Excela napiszę w kolejnych postach przy okazji testów aplikacji do otwierania dokumentów MS Office.

W następnym odcinku

W następnym odcinku sprawdzimy jak smartphony przydają się na konferencjach. Zaprezentuję test skanowania wizytówek, skanowanie tekstu, pomówimy o tethering, czyli nowej funkcji wbudowanej w Xperię arc.

P.S
Nie tak dawno temu pisałem artykuł "Kody QR ułatwiają życie". Uważam, że to rozwiązanie ma spory potencjał wszędzie tam, gdzie świat analogowy trzeba połączyć z cyberprzestrzenią. Do tej pory jednak kody QR są bardzo niszowe. W Bukareszcie widziałem kilka wielkoformatowych reklam, które wykorzystują kody QR.
Kod QR użyty w reklamie ubezpieczyciela w Bukareszcie. Niecodzienny widok.
h.